Mieszkańcy Las Vegas kupią marihuanę w okienku drive-thru

Od piątku 17 listopada, mieszkańcy Las Vegas mogli kupić odmianę marihuany Skywalker OG, oraz 15 innych odmian w pierwszym sklepie z marihuaną, w którym dostępna jest opcja zakupów drive-thru – czyli zakupy w okienku, bez wychodzenia z samochodu.

Mieszkańcy Las Vegas uwielbiają ten model sprzedaży do tego stopnia, że można tam wziąć ślub bez opuszczania samochodu. Tak jest – można wziąć ślub “przez okienko”. Wydaje się więc, że możliwość zakupu marihuany w ten sam sposób, przypadnie lokalnym konsumentom gandzi do gustu.

Największy sklep z marihuaną na świecie – NUWU, otworzył 17 listopada w samo południe drive-thru, dzięki czemu klienci mogą otrzymać zakupioną marihuanę w mniej niż minutę. Sklep zatrudnił menadżerów z fast food’ów drive thru, aby poradzić sobie z chaosem, kiedy klienci czekają w kolejce.

Las Vegas Sun informuje, że koszt zamontowania okienka, w którym szyba wykonana jest z kuloodpornego szkła i oprawiona jest kuloodpornym materiałem z kevlaru to koszt rzędu 30.000 dolarów. Każdego dnia z drive-thru korzysta ponad 500 klientów.

Największy na świecie sklep z marihuaną ma został założony przez plemię Paiute, będzie on działał 24 godziny na dobę i oferował będzie klientom możliwość zakupu właśnie w systemie drive-thru.

Dzięki niezależnej suwerenności na obszarach plemiennych i zatwierdzeniu ustawy SB 375, plemiona w Nevadzie mogą uczestniczy w rozwoju przemysłu konopnego, dzięki czemu rdzenni Amerykanie mają wyjątkową okazję do stworzenia wielu miejsc pracy w branży legalnych konopi.

Ze względu na to, że Cannabis Marketplace znajduje się na działce o powierzchni prawie 12 hektarów, uznawanej za teren plemienia Paiute, NUWU nie podlega tym samym przepisom stanowym, co inne sklepy z marihuaną w stanie Nevada. Ale Benny Tso, szef plemienia Paiute twierdzi, że ich sklep będzie działał w tam samo jak każdy inny sklep z konopiami indyjskimi.

Klienci w NUWI będą mieli do wyboru dokładnie te same produkty i będą podlegali tym samym stawkom podatkowym, co klienci w innych sklepach z marihuaną w okolicy, ale zamiast wysyłać zyski do stanowych kas oszczędnościowych, dodatkowe zyski będą przeznaczane na programy finansowe, takie jak usługi zdrowotne dla plemienia Paiute.

Marihuana vs Alkohol – co powoduje więcej śmiertelnych wypadków drogowych?

Wyniki francuskiego badania opublikowanego w środę wskazują, że kierowcy pod wpływem alkoholu są zdecydowanie bardziej skłonni do udziału w śmiertelnym wypadku samochodowym, niż osoby będące pod wpływem marihuany.

Niedawne badanie przeprowadzone przez PlosOne wykazało, że kierowcy we Francji pod wpływem marihuany zwiększają prawdopodobieństwo śmiertelnego wypadku samochodowego 1,65 razy – podczas gdy “kierowcy pod wpływem alkoholu są 17,8 razy częściej odpowiedzialni za wypadek śmiertelny.”

Naukowcy zbadali szczególną korelację między śmiertelnymi wypadkami samochodowymi, a prowadzeniem pojazdów pod wpływem THC pochodzącego z marihuany i alkoholu. Ponadto, naukowcy zbadali rolę amfetaminy, kokainy i opiatów we francuskich wypadkach drogowych.

W badaniu Jean-Louis Martin przeanalizował śmiertelne wypadki samochodowe w Metropolitan France w 2011 roku i porównał je z podobnymi badaniami przeprowadzonymi w latach 2001-2003. Analizując toksykologię 4059 zmarłych kierowców, w badaniu oceniono testy na obecność poszczególnych substancji we krwi.

“Odsetek osób kierujących pojazdem pod wpływem alkoholu szacowany jest na 2,1% i pod wpływem marihuany na poziomie 3,4%. Kierowcy znajdujący się pod wpływem alkoholu są 17,8 razy bardziej narażeni na śmiertelny wypadek, a odsetek wypadków śmiertelnych, których można by uniknąć, gdyby żaden kierowca nie przekroczył dopuszczalnego limitu stężenia alkoholu we krwi, ocenia się na 27,7%.

Kierowcy pod wpływem konopi 1,65 razy częściej są odpowiedzialni za śmiertelne wypadki drogowe, a odsetek wypadków śmiertelnych, których można by uniknąć, gdyby żaden kierowca nigdy nie prowadził pod wpływem marihuany, szacowany jest na 4,2%.”

Francuskie badania są statystycznie istotne i pokrywają się z raportem opublikowanym w 2015r przez National Highway Traffic Safety Administration (NHTSA). Według raportu NHTSA, “zwiększone ryzyko wypadku drogowego spowodowanego przez kierowców pod wpływem marihuany były 1,83 razy większe, niż w przypadku trzeźwych kierowców.”

Francuskie badanie zakończyło się stwierdzeniem, że “alkohol pozostaje głównym problemem we Francji”. Podczas badania odkryto również, że “jeden na dwóch kierowców pod wpływem konopi indyjskich był również pod wpływem alkoholu.”

Pamiętajcie jednak, że nieodpowiedzialna jest zarówno jazda pod wpływem marihuany, jak i pod wpływem alkoholu. Wsiadając za kółko pod wpływem jakiejkolwiek substancji, należy pamiętać, że wpływa ona na zdolności motoryczne i prowadząc samochód w takim stanie możemy pozbawić kogoś życia.

Kanadyjska firma nielegalnie sprzedaje kalendarze adwentowe z marihuaną

Firma sprzedająca medyczną marihuanę w Kanadzie zrobiła sporo zamieszania po tym, jak wydała kalendarz adwentowy wypełniony marihuaną. Coast to Coast Medicine rozpoczęło działalność w tym roku, ale sprzedaż w firmie wystrzeliła dopiero po uruchomieniu pre-orderów na ich unikalny kalendarz adwentowy z marihuaną.

Adwentowy kalendarz z marihuaną

fot. coasttocoastmedicinals.com

Kalendarz adwentowy do trójwymiarowy prostokąt z 24 okienkami na każdy dzień poprzedzający Święta Bożego Narodzenia. Każdego dnia możemy więc otwierać okienko i konsumować kolejne prezenty. Tego typu kalendarz z pewnością szybko zainteresował konsumentów, którzy ruszyli do zakupu pre-orderu. Jest jednak pewien problem – obecny status prawny związany z marihuaną.

Cannabis Christmas Calendar dostępny jest w kilku opcjach:

  • 26 gramów suszu
  • 24 produkty spożywcze z THC
  • Mix 14g suszu i 12 produktów spożywczych z THC

Kalendarz adwentowy z marihuaną został opracowany przez Lorilee’a Fedlera z Coast to Coast Medicinals. Przyznała ona, że wpadła na pomysł konopnego kalendarza adwentowego po tym, jak zobaczyła podobny pomysł, w którym zamiast konopi było piwo.

“Chcieliśmy po prostu zrobić coś innego i zabawnego dla dorosłych.” – powiedziała Fedler dla Financial Post.

Jej firma nie ma licencji, ale to nie powstrzymało firmy przed sprzedażą 150 kalendarzy – kolejne 300 osób czeka na zakup, a na liście oczekujących jest 1500 osób.

Kalendarz z marihuaną wypełniony jest kwiatami konopi indyjskich lub jadalnymi formami konopi, które pasują do świątecznych klimatów – np. piernikowe ludziki z dodatkiem THC. Cena każdego kalendarza oscyluje w granicach 200-230 dolarów.

Chociaż wydaje się, że sprzedaż kalendarzy z marihuaną jest nielegalna, to Fedler wydaje się nie przejmować obowiązującym prawem ani konsekwencjami. Rząd federalny zakłada pełną legalizację marihuany dopiero od lipca przyszłego roku.

Eksperci widzą problem z legalnością kalendarzy

“Największym problemem jest to, że nie jest to produkt objęty regulacjami.” – powiedziała Rebecca Jesseman z Canadian Center for Substance Use and Addiction.

“Mówimy o produkcie, który nie przeszedł testów jakościowych, więc nie ma żadnej możliwości upewnienia się, co jest w produkcie pod względem stężenia CBD, THC i innych kannabinoidów, więc nie wiemy jaki będzie poziom intoksynacji.”

Innym problemem związanym z tym, że jest to produkt nieuregulowany, jest zwiększona szansa na obecność substancji zanieczyszczających, takich jak pestycydy, grzyby lub pleśń.

Mark Haden, profesor z University of British Columbia uważa, że marihuana powinna być legalna i uregulowana, jednak uważa on, że kalendarze adwentowe z marihuaną są krokiem w złym kierunku.

Waszyngton: Październikowy rekord sprzedaży marihuany – 140 milionów dolarów

Waszyngton: W październiku łączny przychód ze sprzedaży legalnej marihuany przekroczył 142 miliony dolarów, dzięki czemu pobito poprzedni rekord sprzedaży ustanowiony w sierpniu (133 miliony dolarów).

Ponad 140 milionów dolarów przychodu spowodowało, że łączny przychód z podatków od sprzedaży wygenerował ponad 30 milionów dolarów dla stanu Waszyngton.

Od początku tego roku fiskalnego, który rozpoczął się 1 lipca 2017r. sprzedano marihuanę o łącznej wartości 534.000.000$. W poprzednim roku fiskalnym (1 lipca 2016 – 1 lipca 2017) stan Waszyngton osiągnął przychód ze sprzedaży marihuany na poziomie 1.371.825.525.79 dolarów, z czego stan zarobił ponad 314 miliony dolarów.

Przedstawione dach pochodzą z Washington State Liquor and Cannabis Board (WSLCB). Według WSLCB w całym stanie Waszyngton wydano 1896 licencji dla producentów, przetwórców i sklepów detalicznych. Więcej danych WSLCB klikając tutaj.

Na co przeznacza się zysk z podatków od sprzedaży marihuany? Dla przykładu, stan Oregon czekał dwa lata na wydane pieniędzy pochodzących z podatków od sprzedaży konopi indyjskich, ponieważ Oregon Liquor Control Center (OLCC) musiał najpierw zwrócić koszty administracyjne związane z organizacją i realizacją programu legislacyjnego.

Departament Podatków w stanie Oregon twierdzi, że zostaną one przeznaczone na:

  • 34 miliony dolarów na szkolnictwo
  • 17 milionów dolarów na walkę z problemami zdrowia psychicznego, alkoholizmem i narkomanią
  • 17 milionów dolarów trafi do miast w stanie Oregon
  • 12 milionów dolarów trafi do policji w stanie Oregon
  • 4 miliony dolarów zasili konto Oregon Health Authority

Niedawno minęło 5 lat, od kiedy Waszyngton zalegalizował marihuanę do celów rekreacyjnych. Zobaczcie nasze podsumowanie tych pięciu lat, podczas których pełnoletni mieszkańcy Waszyngtonu mogli kupić legalnie marihuanę w sklepie.

5 rocznica legalizacji marihuany w Kolorado i Waszyngtonie. Oto efekty

Używanie smartfona podczas jazdy bardziej niebezpieczne, niż jazda pod wpływem marihuany

Najnowsza ankieta przeprowadzona przez Harris Poll w Ameryce wykazała, że chociaż ogromna większość Amerykanów uważa, że jazda samochodem pod wpływem marihuany jest niebezpieczna, to twierdzą oni, że pisanie smsów i używanie smartfona podczas prowadzenia samochodu jest bardziej niebezpieczne.

Dziewięćdziesiąt jeden procent Amerykanów uważa, że prowadzenie pojazdów pod wpływem marihuany jest niebezpieczne, a 87 procent uważa, że osoby, które to robią stanowią zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Jednak tylko 40 procent respondentów uważa, że jazda samochodem pod wpływem THC przyczynia się do większej ilości wypadków drogowych.

W 2016r. w Ameryce zginęło 40.000 osób w wypadkach drogowych, co stanowi sześcioprocentowy wzrost w stosunku do 2015r. Badanie przeprowadzone przez National Highway Traffic Safety Administration w latach 2013-2014 wykazało wzrost liczby kierowców pod wpływem marihuany. Naukowcy jednak nie są w stanie jednoznacznie połączyć zwiększonej liczby kierowców pod wpływem marihuany ze zwiększoną liczbą wypadków drogowych.

Chociaż niektóre kannabinoidy zawarte w konopiach wpływają na funkcje motoryczne człowieka, to 99 procent Amerykanów twierdzi, że korzystanie z mediów społecznościowych i pisanie smsów (98 procent) stwarza większe zagrożenie podczas prowadzenia samochodu, niż jazda pod wpływem marihuany (91 procent).

Spośród obecnych kierowców, ci w wieku od 18 do 34 lat najczęściej prowadzą pojazdy pod wpływem konopi (6 procent), a następnie grupa w wieku od 55 do 64 lat (2 procent), zgodnie z wynikami badań. Osoby w wieku od 18 do 34 lat częściej prowadzą samochód pod wpływem THC, niż pod wpływem alkoholu (5 procent).

Chociaż wiele mówi się o wpływie marihuany na liczbę wypadków drogowych, to naukowcy nie są w stanie jednoznacznie połączyć tych dwóch kwestii.

Niedawny raport federalny wykazał, że obecnie nie ma dowodów na wykrycie upośledzenia zdolności prowadzenia pojazdów pod wpływem marihuany, pomimo, że w wielu stanach osoby posiadające stężenie THC powyżej normy są uznawane za winnych prowadzenia samochodów pod wpływem narkotyków.

“Ten limit wydaje się być oparty na czymś innym, niż naukowe dowody. Ostatnie badania wskazują, że limity oparte na stężeniu THC we krwi nie są oparte na badaniach naukowych.”

“Niektóre stany ustalają limit THC w swoich przepisach wskazujących, że jeśli stężenie THC podejrzanej osoby przekracza poziom (zwykle wynosi on 5ng/ml krwi), podejrzany uznany jest za winnego jazdy pod wpływem narkotyków.” – stwierdza raport przeprowadzony przez Administrację Bezpieczeństwa Ruchu Krajowej (National Highway Traffic Administration (NHTSA).

W raporcie zauważono, że “osoby, w których organizmie wykryto marihuanę, wykazały niższą średnią prędkość, zwiększony czas jazdy poniżej limitu prędkości i zwiększoną odległość podczas jazdy za samochodem.”

Jak skręcić jointa od drugiej strony?

Skręcić zwykłego jointa to żadna sztuka, chociaż nie dla wszystkich. Ale skręcić jointa odwrotnie, to już wyższa szkoła jazdy. Tak skręcony joint, owinięty jest tylko jedną warstwą bibułki, więc zamiast czuć smak palonego nadmiaru bibułki, czuje się smak zielonego wypełniacza. Oto poradnik, który pokazuje jak odwrotnie skręcić jointa.

21-latek, który posiada kolekcję bong o wartości pół miliona dolarów

Niektórzy milionerzy wydają pieniądze na sportowe samochody, inni kolekcjonują wina w specjalnie przygotowanych piwnicach, a jeszcze inni zbierają bonga.

Dumny właściciel, 21-letni Kenny Kemp jest jedynym spadkobiercom setek milionów dolarów i miłośnikiem marihuany, który wspiera artystów tworzących wymyślne, szklane bonga.

kolekcja-bong
W przeciwieństwie do krzykliwych samochodów i pałaców, bonga można ukryć przed wścibskimi sąsiadami, którzy są ciekawi źródła zamożności. Niektóre z nich, które kiedyś były warte 2000$, teraz są warte 10.000$.

Rozległa kolekcja fajek, w której można znaleźć bonga fantasy, odwołujące się do gier video, w kształcie pistoletu, pojemnika miodu, małpy w garniturze z pewnością zainteresowałaby każdego palacza marihuany.

Kilka miesięcy temu, 21-latek zakupił zielone bongo w kształcie czaszki pokryte złotymi liśćmi marihuany wycenione na 100.000$.

 

 

Oto niektóre z unikatowych bong, które posiada 21-letni Kenny Kemp:

 

 

kolekcja-bongosow

 

Czy gdybyś był milionerem też inwestowałbyś w bonga? Daj znać w komentarzu 🙂

10 najlepszych filterków do jointa

Filterek do jointa można zrobić z wielu rzeczy, jednak najczęściej do zrobienia ustnika wykorzystuje się kartkę, kartonik lub kawałek kartonu z paczki papierosów. Niektórzy wykorzystują też makaron świderek do zrobienia filterka i jest to zdecydowanie lepsza opcja niż za mały filterek bez prześwitu, który nie przepuszcza dymu. Sprawdźcie 10 najciekawszych filterków do jointów.

 1. Tradycyjny W/M

filterek do jointa w kształcie litery M

2. Spirala

kartonik do jointa

3. Zestaw: anarchia, liść, peace&love, łezki

najlepsze filterki do jointa

4. Bębenek

zakręcone filterki do jointa

5. Liść

filterek w kształcie liścia marihuany

6. Cała gromadka liści

filterki do jointa w kształcie liścia marihuany7. Weed

filterki do jointa weed

8. Batman

filterek do jointa - batman

9. Filterek z makaronu

filterek-do-jointa-makaron-spirale

10. Szklany filterek

szklany filterek do jointa

Zobacz też:

Policja aresztowała dilera, który reklamował swoją marihuanę na Facebooku

Oferta sprzedaży marihuany przez internet została odnaleziona przez funkcjonariuszy, którzy szybko zidentyfikowali lokalizację, dzięki czemu mogli zlokalizować internetowego dilera.

“Przedsiębiorca” zamieścił zdjęcie konopi na stronie na Facebooku o nazwie “Portsmouth Cannabis”, w nadziei sprzedania swojego produktu za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Po tym, jak dilerowi skonfiskowano konopie, detektyw inspektor Paul Barton z policji w Hampshire w zabawny sposób skomentował działania niedoszłego przedsiębiorcy: “10/10 dla umiejętności przedsiębiorczych – 0/10 dla inteligencji.”

Policja z sąsiedzkiego Cosham udostępniła na Twittwrze wiadomość o złapaniu internetowego sprzedawcy marihuany.

“Reklamując sprzedaż konopi indyjskich w mediach społecznościowych oczekuj od nas zapukania do Twojego mieszkania. Zespół Cosham usuwa narkotyki z naszych ulic.” – możemy przeczytać na stronie zespołu Cosham.

W postach na stronie “Portsmouth Cannabis” zamieszczono tego typu reklamę, na której widać koncentrat z marihuany, kwiaty i pyłek z konopi.

Na tej samej stronie znajdziemy również link do profilu na Instagramie, gdzie nasz diler dokumentował uprawę swoich konopi oraz prowadził bloga o tym, jak robić to najlepiej.”

“Wykorzystując zdjęcia, które umieścił w internecie, policja była w stanie zidentyfikować lokalizację dilera za pomocą linii dachowej w tle.”