Używki na weselach – Alkohol vs Marihuana

Czy byliście kiedyś na weselu, na którym nie było alkoholu? Szanse na to są stosunkowo niewielkie. Zwłaszcza w naszym kraju, gdzie alkohol płynie litrami, na weselach go nie brakuje. Być może wesele bez alkoholu byłoby nudne, a przecież najważniejsze jest to, aby wszyscy dobrze się bawili. Okazuje się jednak, że alternatywą dla alkoholu na weselach może być marihuana.

Otwarty bar na weselu może być dla niektórych negatywnym doświadczeniem. Chociaż niektórzy mogą mieć nieograniczony dostęp do alkoholu i nie używać go wcale, to dla innych otwarty bar oznacza tylko jedno – można pić wszystko czego dusza zapragnie, a wszyscy wiemy jak to się może skończyć.

Oczywiście, spożywanie alkoholu może być przyjemne i aby się dobrze bawić wcale nie trzeba się upijać, ale chyba większość z nas zna uczucie kaca – migreny, nudności, złe samopoczucie, zatrucie alkoholowe itd.

Używanie marihuany nie powoduje tych wszystkich efektów. Wprawia ona ludzi w radosny nastrój i sprawia, że goście następnego dnia budziliby się bez kaca.

Jeśli nadal nie wierzysz, że konopie mogą być dobrą alternatywą dla alkoholu, to proponujemy rozważyć pewne kwestie:

-W przeciwieństwie do alkoholu, marihuana nie sprawi, że następnego dnia goście będą żałować, że w ogóle zaczęli pić alkohol.

-Konopie indyjskie mają porównywalną cenę do alkoholi wysokoprocentowych.

-Dla osób nieużywających konopi, nawet mała dawka pomogłaby się otworzyć i odstresować, aby być gotowym na podbój parkietu. Warto jednak wyobrazić sobie energiczność gości po przyjęciu chmury z bonga. Przypuszczamy, że raczej nie byliby oni królami parkietu, ale raczej królami bufetu.

-Używając marihuany zachowujemy pełną świadomość, czego nie można powiedzieć o świadomości po spożyciu alkoholu.

-Marihuana sprawia, że ludzie są dla siebie milsi, bardziej pomocni i pokojowo nastawieni. Czy widzieliście kiedyś osobę pod wpływem marihuany, która wszczynałaby awantury? My też nie, ale obraz pijanego osobnika, który awanturuje się na każdym kroku nie jest niczym nowym.

-Konopie indyjskie są idealną alternatywą dla żydowskich ślubów, ponieważ są one koszerne, a niektóre alkohole, takie jak wino, gin i wódka nie są koszerne.

-Wesele, na którym zamiast alkoholu będzie marihuana może wydawać się nierealną wizją, ale takie imprezy nie są już nowością. Legalizacja marihuany co celów rekreacyjnych w stanie Oregon sprawiła, że młode pary biorą pod uwagę możliwość ustawienia baru z marihuaną na ich weselu.

Zanim w Polsce będziemy mieli takie możliwości, pewnie minie jeszcze ładnych parę lat. Ale wyobraźcie sobie tylko sytuację, że wchodząc na wesele bramkarz pyta Cię “Marihuana czy alkohol?”. Następnie otrzymujesz opaskę na rękę, dzięki której masz dostęp do alkoholu lub trawki. Brzmi nieźle!

Dodaj komentarz