Regularne, feminizowane i automatyczne nasiona marihuany. Kiedy które wybrać?

Najważniejszą rzeczą, gdy chce się uprawiać marihuanę, są odpowiednio dobrane nasiona. Obecnie dostępne są trzy różne kategorie nasion marihuany: regularne, feminizowane i automatycznie kwitnące. Każda opcja ma swoje unikalne zalety i wady. Więc, które powinieneś wybrać?

Wszystko zależy od tego, jak duże masz doświadczenie, gdzie chcesz uprawiać, jaki chcesz czas kwitnienia i pożądany plon. Tutaj przyjrzymy się różnicom i ustalimy, jak pomóc Ci podjąć właściwą decyzję.

Regularne nasiona marihuany

Regularne nasiona marihuany są standardowymi nasionami konopi. Nie są one w żaden sposób zoptymalizowane przez inżynierię genetyczną, aby cały proces wzrostu przebiegało naturalnie. Niektórzy doświadczeni hodowcy polecają regularne nasiona marihuany początkującym z dwóch powodów: po pierwsze, ponieważ błędy, których prawie każdy robi podczas nauki, nie powinny być popełniane na drogich rodzajach nasion. Po drugie, ponieważ daje hodowcy lepsze poczucie pełnego cyklu wzrostu, opieki i potrzeb rośliny.

Regularne nasiona mają również kluczowe znaczenie w procesie tworzenia każdej nowej odmiany marihuany, jak również w krzyżowaniu.

Wadą tutaj jest to, że regularne nasiona są tylko nieco większe prawdopodobieństwo (około 60%), na wyprodukowanie rośliny żeńskiej. Męskie rośliny są niepożądane i muszą zostać usunięte z hodowli. Oznacza to, że 40% twoich roślin będzie musiało zostać odrzuconych po zidentyfikowaniu płci.

Należy jednak zauważyć, że 60% stanowi średnią. W zależności od warunków wzrostu można uzyskać 80-100% męskich lub żeńskich roślin. Pamiętaj, aby regularnie sprawdzać płeć swoich roślin.

Feminizowane nasiona konopi

W nazwie tego rodzaju nasienia nie ma żadnego oszustwa. Jak sugeruje, feminizowane nasiona mają całkowicie wyeliminować możliwość produkcji męskich roślin. Oznacza to, że hodowcy nie powinni już oczekiwać odrzucenia 40% roślin, które naturalnie okazałyby się płci męskiej.

Chociaż feminizowane nasiona marihuany są ulepszeniem w porównaniu do ich regularnych odpowiedników, nadal wymagają one tej samej pielęgnacji i specyficznych warunków wzrostu i nie powinny być mylone z ich odpowiednikami w postaci autoflowering (które często są również feminizowane).

Powinieneś także wiedzieć, że każda roślina marihuany, która nie została zapylona, będzie produkować kwiaty bez nasion. Beznasienne kwiaty konopi są tym, co preferuje większość hodowców.

Automatyczne kwitnienie nasion konopi

Najłatwiejsze w użyciu i oczywiście najbardziej popularne wśród początkujących hodowców, automatycznie kwitnące nasiona nie wymagają takiego samego poziomu opieki, jak inne opcje nasion, aby zapewnić obfite plony.

Nasiona marihuany na ogół potrzebują określonych cykli czasu i oświetlenia, aby odpowiednio przejść od fazy kiełkowania do etapu zbioru. Nasiona automatycznie kwitnące eliminują te wymagania i kwitną w zależności od długości życia, a nie od cyklu światła.

Nasiona marihuany autoflowering mają tę dodatkową zaletę, że rosną krócej niż ich odpowiedniki, zwykle od 30 do 60 centymetrów. Jest to szczególnie ważne w przypadku hodowców, którzy nie mają zbyt wiele miejsca do uprawy.

Nasiona marihuany – 10 interesujących faktów

Nawet jeśli jesteś dość obeznany z nasionami marihuany, istnieje szansa, że jest dużo ciekawych informacji, które musisz wiedzieć. Fakt, że takie malutkie i pozornie nieistotne małe nasionko może zawierać rzeczy potrzebne do wzrostu dosłownie nieskończonej liczby odmian marihuany, jest co najmniej oszałamiający.

Tak więc z bardzo głębokim szacunkiem dla nasion marihuany i zainteresowanych poszerzeniem wiedzy na ich temat, przedstawiamy krótki przegląd kilku interesujących faktów o nasionach marihuany:

Nasiona marihuany – 10 ciekawostek

1. Po pierwsze, następnym razem, gdy ktoś powie Ci, że potrafi zidentyfikować automatycznie kwitnące nasiona marihuany, feminizowane nasiona marihuany i zwykłe nasiona marihuany, po prostu patrząc na nie, masz pełne pozwolenie na podważenie jego wiedzy. Faktem jest, że nie ma absolutnie żadnej widocznej różnicy między tymi rodzajami nasion konopi, dlatego właśnie ważne jest, aby kupować je tylko od firmy lub sklepu, któremu można zaufać.

2. W podobny sposób nie wierzcie w błędne przekonanie, że rozmiar samego nasiona marihuany ma cokolwiek wspólnego z odmianą lub rozmiarem rośliny, którą ostatecznie wyprodukuje. Nasiona konopi znacznie różnią się wielkością i na ogół stwierdza się, że są one pomiędzy wielkością nasion pomidora a wielkością nasion kukurydzy. Rozmiar nasiona nie mówi nic o tym, czego można oczekiwać od samej rośliny.

3. Nasiona konopi zawierają niezwykle skoncentrowaną i pięknie zbilansowaną dawkę kwasów tłuszczowych Omega 3, 6 i 9 – z których wszystkie są czystym złotem dla ludzkiego ciała. Mówimy tu jednak o nasionach konopi przemysłowych, a nie o nasionach feminizowanych lub autoflowering. Powodem jest to, że są znacznie tańsze, a zawierają tyle samo składników odżywczych.

4. Zawsze znajdą się tacy, którzy wierzą, że im starsze będą nasiona, tym lepsze wyniki. Oczywiście nie jest to prawda, ale gdyby tak było, najstarsze nasiona marihuany na powierzchni ziemi byłyby co najmniej całkiem wartościowe. W 2007 r. Nasiona konopi znaleziono w chińskim grobie, którego wiek naukowcy oszacowali na co najmniej 2700 lat!

5. Pod względem ilości jest całkowicie możliwe, aby jedna roślina konopi wyprodukowała ponad 1000 nasion w ciągu swojego życia.

6. Kiedy feminizowane nasiona marihuany zostały po raz pierwszy wprowadzone do sprzedaży, były droższe – czasem znacznie bardziej – niż zwykłe nasiona marihuany. Na szczęście w dzisiejszych czasach dostępnych jest wiele różnych rodzajów dobrej jakości nasion, dostępnych w przystępnej cenie, które znajdziesz w sklepie Ganja Farmer.

7. W większości krajów, gdzie nielegalne jest uprawianie, sprzedaż, posiadanie lub używanie marihuany do celów rekreacyjnych, legalne jest kupowanie, sprzedawanie i posiadanie nasion marihuany. Jest to oczywiście stosunkowo bezsensowne podejście, jednak wielu hodowców ten fakt cieszy. Nasiona marihuany kupuje się przecież do celów kolekcjonerskich lub spożywczych.

8. Jeśli chcesz przechowywać nasiona marihuany przez określony czas, najlepiej przechowywać je w temperaturze od 5 ° do 7 ° C. Zwykle okazuje się, że jest to dokładny zakres temperatur w standardowej lodówce domowej. Musisz zapewnić im jednak suchość, aby zapobiec pleśni i zgniliźnie.

9. Feminizowane nasiona marihuany wytwarzają rośliny feminizowane, a nie żeńskie, zgodnie z odpowiednimi definicjami naukowymi. Jednak nadal są one czasami określane jako “nasiona żeńskie”. Chociaż wszystkie produkowane przez nie rośliny powinny rosnąć i kwitnąć jak żeńskie, to według definicji naukowych nie są to w pełni żeńskie rośliny.

10. Ostatnia, ale nie mniej ważna jest historia. Starszy pan wpadła w kłopoty po przypadkowym rozsianiu karmy dla ptaków. Nasiona konopi są mieszane w produktach spożywczych dla ptaków ze względu na składniki odżywcze. Pisaliśmy już o historii mężczyzny, który został aresztowany za uprawę konopi po tym, jak rozsypał karmę dla ptaków, z których wyrosły konopie.

Płeć konopi – jak odróżnić męską roślinę od żeńskiej?

Rośliny marihuany mają płeć, co oznacza, że mogą wyrosnąć jako męskie, żeńskie lub hermafrodytę. Oznacza to, że podczas kwitnienia samce będą wytwarzać pyłek, samice będą wytwarzać szczyty, podczas gdy hermafrodyty będą wytwarzać oba. Podobnie jak ludzie, rośliny i poszczególne odmiany marihuany mają 50% -50% szansy na płeć żeńską lub męską, więc niemożliwe jest określenie, jaką płeć będzie mieć roślina, patrząc tylko na nasiono. Jeśli zależy Ci tylko na roślinach żeńskich, które produkują bujne kwiaty, kupuj nasiona autoflowering lub feminizowane w sprawdzonym sklepie z nasionami, takim jak GanjaFarmer.

Dlaczego płeć konopi jest ważna

Wiedza na temat płci konopi jest szczególnie ważna dla hodowców, ponieważ rośliny męskie i hermafrodytyczne nie wytwarzają kwiatów, na których im zależy. Nie ważne czy są to odmiany marihuany indica, czy odmiany sativa. Co gorsza, gdy nadejdzie pora kwitnienia, worki pyłkowe tworzące się pod liśćmi wybuchną, zapylając pobliskie kobiece kwiaty. Od tego momentu kwiat żeński nie będzie nadawał się do celów rekreacyjnych lub leczniczych, ponieważ jego moc i jakość zostaną zmniejszona, a kwiaty konopi będą zawierały nasiona.

Zawartość nasion w szczytach jest katastrofą nr 1 dla każdego hodowcy. Nie tylko nie będzie się ona nadawała do spożycia, ale prawdopodobnie cała uprawa pójdzie na marne. Dlatego dbanie o rośliny i upewnianie się, że żadne samce nie pozostaną w ogrodzie, pozwoli Ci zaoszczędzić pieniądze, czas i nerwy.

Kiedy można stwierdzić, czy roślina marihuany jest męska czy żeńska?

Nie można odgadnąć płci rośliny, patrząc na nasiono. Zazwyczaj ujawnia się to w późniejszych etapach życia rośliny. Gdzieś pomiędzy przejściem od fazy wegetatywnej do kwitnienia, kiedy zaczynają formować się pre-flowery. Te małe podrosty są tym, co rozwinie się w kwiaty. Umiejętność ich rozpoznania pomoże ci niezmiernie, ponieważ samce powinny jak najszybciej zostać usunięte.

Kwiaty wstępne zwykle pojawiają się między 6 a 7 tygodniem od wykiełkowania. Hodowcy często używają szkła powiększającego, aby zbadać płeć rośliny: Męskie pre-flowery wyglądają jak kulki, a żeńskie kielichy mają kształt gruszki. W fazie wegetatywnej rośliny rosną szybko i energicznie, podczas gdy w stadium kwitnienia roślina spowalnia swój wzrost, aby skupić się na produkcji kwiatów.

Odróżnianie roślin męskich od żeńskich

Jeśli z jakiegoś powodu nie jesteś w stanie odróżnić każdej rośliny od siebie w późnym okresie wegetacyjnym, nie martw się. Będziesz miał kolejną szansę po 1-3 tygodniach w fazie kwitnienia (cykl 12/12 światła). Pamiętaj, że jeśli roślina będzie długo utrzymywana w fazie wegetacji, w końcu wyhoduje pre-flowery.

Pierwszymi oznakami żeńskiej rośliny marihuany są słupki: delikatne włoski, które pojawiają się w miejscu, w którym rozwijają się topy (zwykle między łodygą a gałęzią). Roślina żeńska może potrzebować więcej czasu, aby pokazać pierwsze oznaki płci po zmianie na kwitnienie, ale z pewnością pokaże płeć, jeśli będzie dłużej utrzymywana w cyklu światła 18/6.

Oto kilka przykładów pre-flowerów żeńskich roślin konopi:

Spiczasty kielich i małe białe włoski

Pre-flower żeńskiej rośliny

Zwłaszcza we wczesnych stadiach kwitnienia łatwo jest pomylić samicę z samcem. W takim przypadku jego kształt powinien dać odpowiedź: Kobiety są bardziej wydłużone i mają kształt gruszki. Jeśli nadal nie jesteś pewien, możesz poczekać, aż słupki zaczną się formować.

Charakterystyka męskich roślin marihuany

Rozróżnianie roślin męskich jest łatwe: puchary w kształcie winogron i brak słupków = roślina męska! Kulki te zaczną się formować krótko po przejściu na kwitnienie. Ważne jest, aby je usunąć JAK NAJSZYBCIEJ, aby uniknąć ich rozpylenia na wszystkie rośliny żeńskie.

Oto kilka zdjęć męskich roślin marihuany w celach informacyjnych:

Te kulki będą wkrótce wypełnione pyłkiem!

Hermafrodyty – czyli męsko-żeńskie rośliny konopi

Nawet po usunięciu wszystkich męskich roślin z ogrodu ważne jest, aby monitorować je pod kątem oznak hermafrodytyzmu. “Hermy”, jak się je nazywa, mogą zacząć tworzyć się dość nieoczekiwanie, pozostawiając cię z ogrodem pełnym obskurnych kwiatów.

Hermafrodyty mogą zapylić całą uprawę, jeśli nie jesteś ostrożny. To, co dokładnie je powoduje, wciąż nie jest zweryfikowane, chociaż sprawcami numer jeden są sytuacje roślinę: nieprawidłowe temperatury, dostęp światła podczas ciemni lub inne ekstremalne czynniki środowiskowe mogą wywołać hermafrodytyzm w marihuanie. Bez względu na przyczynę, gdy tylko zauważysz w ogrodzie rośliny obupłciowe, musisz je natychmiast usunąć.

Unikanie roślin męskich i hermafrodytycznych powinno być priorytetem numer jeden, niezależnie od tego, czy uprawiasz rośliny na zewnątrz, czy w pomieszczeniach. Kupowanie nasion feminizowanych jest najpewniejszą opcją otrzymania w pełni żeńskich roślin. Powinieneś zachować czujność i uważnie obserwować swój ogród, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek. Choć uprawa konopi może wydawać się skomplikowaną rzeczą, to wystarczy niewielka dawka wiedzy, aby stała się przyjemnością.

Zależy Ci na pewnych nasionach? Kupuj je w sprawdzonym sklepie GanjaFarmer!

Ludzie mogą rozpoznać użytkowników marihuany na podstawie ich wyglądu

Ostatnie badania opublikowane w Journal of Substance Use and Misuse wykazały, że ludzie mogą identyfikować użytkowników marihuany na podstawie ich wyglądu.

W badaniu wzięło udział 249 uczestników, którzy ukończyli 35 lat. Osoby te zostały poproszone o przeanalizowanie 36 fotografii, w połowie zawierających ludzi, którzy regularnie stosują konopie indyjskie, a druga połowa zawiera zdjęcia osób, które nigdy wcześniej nie używały konopi indyjskich. Następnie na podstawie cech fizycznych mieli zdecydować, czy są to osoby używające konopi czy nie.

Celem badania było sprawdzenie, czy ludzie mają radar na konsumentów trawki. Wnioski z badania wykazały, że osoby używające marihuany są identyfikowane przede wszystkim pod względem cech fizycznych, które zazwyczaj są zbieżne z negatywnymi cechami często powiązanymi ze stereotypem palacza marihuany.

Jak rozpoznać konsumenta marihuany?

Na przykład atrybuty o najwyższym najwyższej celności, które aktywowały radar wśród badany, to oczy fotografowanych osób (49,2%) i ich wiek (28,7%). Dodatkowe czynniki obejmowały ogólny wygląd osoby (27,9%), wyraz twarzy (24,8%) i uśmiech (20,5%).

Mniej powszechne cechy, które były używane do identyfikacji osób zażywających konopie indyjskie, nie opierały się na wyglądzie, ale raczej na przeczuciu, kim jest dana osoba. Spośród osób, które zidentyfikowały użytkowników konopi, nie opartych na wyglądzie, 7,8% stwierdziło, że korzystało z intuicji na temat danej osoby, 6,6% stwierdziło, że przeanalizowało postawę człowieka, a 6,6% stwierdziło, że stworzyło założenia dotyczące osobowości widocznej na zdjęciu.

Wcześniejsza wersja badania, przeprowadzona w 2016 r., zapewnia pewien wgląd w ryzyko związane z zjawiskiem radaru na konsumentów konopi. Choć może wydawać się to oczywiste, to piętnowanie konopi mieć negatywny wpływ na życie osób, które są użytkownikami konopi indyjskich, zarówno w sferze społecznej i zawodowej.

Zobacz też: Konsumenci marihuany chodzą inaczej, czyli jak rozpoznać konsumenta konopi po jego chodzie

Waporyzator stacjonarny – poznaj najlepsze modele 2018 roku!

Waporyzator stacjonarny to urządzenie, które dostarcza niesamowicie gęstej pary i nigdy nie zabraknie mu energii. Tego typu vaporizer sprawdzi się idealnie do waporyzacji w domowym zaciszu oraz inhalacji towarzyskich. Poniżej prezentujemy najlepsze waporyzatory stacjonarne 2018 roku!

Volcano Digit Vaporizer – waporyzator wszech czasów!

Volcano Vaporizer oferuje dosyć nietypowy sposób inhalacji. Choć większość urządzeń stacjonarnych umożliwia inhalacje przy pomocy silikonowego węża, Volcano wykorzystuje do nich specjalny balon. Warto wspomnieć, że czas napełniania balonu jest bardzo krótki – wynosi zaledwie 30 sekund. W tak krótkim czasie uzyskamy balon napełniony gęstą oraz aromatyczną parą o niezwykle czystym smaku.

„Działanie balonu jest bardzo proste i intuicyjne. Aby wypełnić go parą wystarczy, że umieścimy go na specjalnej przejściówce. Ponadto, inteligentny zawór umożliwia krótka przerwę w inhalacji, swobodne przemieszczanie się z balonem czy przekazywanie go innej osobie bez utraty zebranej w balonie pary. Co ważne, inhalacji nie towarzyszy jakikolwiek opór, typowy dla większości waporyzatorów – w przypadku Volcano branie wdechu z balonu jest podobne do normalnego oddychania. To sprawia, że inhalacje są niezwykle komfortowe.” – wyjaśnia Ryszard Fazowski, ekspert z zakresu waporyzacji z firmy VapeFully.

Dzięki niezwykłej wytrzymałości, Volcano Vaporizer to urządzenie obliczone do użytku przez długie lata. Ten waporyzator stacjonarny posiada duże i czytelne przyciski i wyświetlacz – regulacja temperatury jest możliwa z dokładnością do jednego stopnia. Za pomocą tego waporyzatora możemy inhalować różnorodne zioła, np. dziurawiec czy susz CBD. Ponadto, komora grzewcza została zaprojektowana tak, aby jej czyszczenie było łatwe oraz szybkie.

Volcano Vaporizer to świetny waporyzator do inhalacji towarzyskich. W tym przypadku warto zwrócić uwagę na szczególną rolę balonu. Inhalacje z przyjaciółmi przy jego pomocy są znacznie przyjemniejsze od inhalacji przez silikonowy wąż. Dzięki mocnej grzałce możemy pompować balony jeden po drugim. Dodatkowo, optymalne działanie urządzenia jest możliwe przy użyciu 0.4g suszu – taka ilość materiału roślinnego pozwoli napełnić zdecydowanie więcej niż jeden balon.

Herborizer System XL Vaporizer – absolutny mistrz!

Herborizer System XL Vaporizer jest urządzeniem w pełni konwekcyjnym, a więc ogrzewającym susz strumieniem gorącego powietrza. Jest to waporyzator o tyle nietypowy, że należy połączyć go z kompatybilną fajką wodną – dopiero wówczas waporyzacja jest możliwa. W skład Herborizer System XL wchodzi szklana komora na susz oraz tzw. „wtryskiwacz”. „Wtryskiwacz” jest elementem ogrzewającym powietrze zasysane do komory z suszem.

Oprócz tego, do zestawu jest również dołączony analogowy kontroler do regulacji temperatury, zasilacz z kablem sieciowym oraz szklane mieszadło do suszu. Kontroler umożliwia regulację temperatury w zakresie 90-230°C, co pozwala na waporyzację niemal każdego rodzaju materiału roślinnego nadającego się do inhalacji.

„Zasada działania tego waporyzatora jest bardzo prosta. Nasz waporyzator montujemy fajce wodnej i bierzemy przez nią długie wdechy. Zassane powietrze jest ogrzewane we „wtryskiwaczu”, a następnie przepływa przez komorę z suszem. Tak ogrzany susz produkuje parę bogatą w substancje aktywne. Następnie para trafia do filtra wodnego, gdzie podczas filtracji przez wodę zostaje oczyszczona z drobinek suszu i nawilżona oraz schłodzona. Taka para trafia do ustnika fajki wodnej i jest wdychana przez użytkownika. Dzięki filtracji wodnej oraz długiej ścieżce pary inhalacje są niezwykle komfortowe. Para nie wywołuje podrażnień układu oddechowego, jest bardzo delikatna oraz gładka.” – dodaje ekspert z VapeFully.com/pl.

Para ma kontakt tylko i wyłącznie ze szklanymi komponentami co sprawia, że jest ona najwyższej jakości i cechuje się niezwykle czystym smakiem. Herborizer System XL Vaporizer dostarcza niesamowicie aromatycznej i gęstej pary. Jej smak jest zdecydowanie lepszy niż w jakimkolwiek innym waporyzatorze.

Efektywne działanie urządzenia jest możliwe przy użyciu około 0.3g suszu. W porównaniu do niektórych modeli przenośnych jest to ilość całkiem spora, dzięki temu jednak uzyskana para jest naprawdę gęsta – mleczne chmurki gwarantowane! Warto również wspomnieć, że taka ilość suszu sprawdzi się świetnie podczas inhalacji w towarzystwie.

Z drugiej jednak strony, konstrukcja urządzenia i sposób ogrzewania umożliwia inhalacje jednoosobowe – możliwe jest przerwanie inhalacji w dowolnym momencie, ponieważ susz jest ogrzewany tylko podczas brania wdechu. Waporyzację możemy więc dokończyć w późniejszym czasie bez żadnych strat.

VapeXhale Cloud EVO Vaporizer – uniwersalna bestia!

VapeXhale Cloud EVO Vaporizer to waporyzator stacjonarny łączący konwekcyjne ogrzewanie i szklaną ścieżkę pary. Co ważne, ten   umożliwia efektywną waporyzację zarówno suszu, jak i koncentratów. Koncentraty CBD zyskują w Polsce coraz większą popularność – warto rozważyć zakup urządzenia, który pozwoli nam na ich inhalację.

VapeXhale Cloud EVO Vaporizer dostarcza niezwykle czystej pary za sprawą jej całkowicie szklanej ścieżki, czyli drogi, którą pokonuje od komory z suszem do ustnika. Dodatkowo, za pomocą VapeXhale Cloud EVO możliwe jest wypuszczanie niesamowicie gęstych chmur, co jest cenione przez wielu miłośników waporyzacji.

VapeXhale Cloud EVO Vaporizer sprawdzi się świetnie zarówno przy użyciu 0.1g suszu do inhalacji indywidualnej, jak i większej ilości podczas inhalacji z przyjaciółmi. Do kapsułki na susz można nabić dowolną jego ilość, niezależnie od tej ilości materiał roślinny będzie waporyzowany równomiernie. To urządzenie cechuje się więc ogromną oszczędnością, ale także wydajnością.

VapeXhale Cloud EVO Vaporizer doskonale wydobywa substancje czynne z waporyzowanego materiału. To oznacza, że przy użyciu takiej samej ilości ziół uzyskamy lepsze efekty w porównaniu do pozostałych urządzeń dostępnych w sprzedaży. Maksymalna dostępna temperatura waporyzacji wynosi 260°C. Umożliwia ona efektywną waporyzację koncentratów, która jest często potocznie określana jako dabbing.

Waporyzator stacjonarny – akcesorium dla domu każdego fana waporyzacji!

Choć waporyzator przenośny często jest uznawany za praktyczniejsze rozwiązanie, warto pamiętać, że jego działanie w większości przypadków nie dorównuje waporyzatorom stacjonarnym. Sklep z waporyzatorami VapeFully oferuje jedynie sprawdzone oraz bezpieczne dla zdrowia urządzenia, a także zapewnia profesjonalne i bezpłatne doradztwo na każdym etapie wyboru waporyzatora dopasowanego do konkretnych potrzeb. Również w przypadku produktów CBD sklep VapeFully nieustannie poszerza swoją ofertę. Warto więc przyjrzeć się również tej grupie produktów.

Heineken stworzył piwo z THC – Hi-Fi Hops

Heineken stworzył nowe piwo z konopi, które zamiast alkoholu zawiera THC. Hi-Fi Hops, bo tak nazywa się piwo od Heineken’a, będzie dostępne w dwóch wersjach – jednej zawierającej 10mg THC i jednej zawierającej 5mg THC i 5mg CBD. “Chmielowa woda gazowana” jest już dostępna w kalifornijskich sklepach z marihuaną od 30 lipca.

“Pomysł stworzenia napoju bezkalorycznego z marihuaną wydawał się idealnym następnym krokiem w naszej innowacji produktowej” – powiedziała Maria Stipp, dyrektor generalna Lagunitas.

Hi-Fi Hops jest wynikiem współpracy między AbsoluteXtracts, producentem produktów na bazie konopi indyjskich i kompanii piwowarskiej Lagunitas.

Chmiel i konopie to kuzyni

Jeremy Marshall, piwowar Lagunitas dodał: “Często marzymy o chmielu i ich kuzynie z konopi bawiącym się razem podczas rodzinnego zjazdu. Chcieliśmy ożywić tę imprezę przy drinku. Wierzymy, że jest to dobry czas na dobre, orzeźwiające i smakujące piwo inspirowane prowokacją, ale i bezalkoholową alternatywę – szampańską, aromatyczną, gorzką, owocową i ziołową bez glutenu, bez węglowodanów i smakiem kalifornijskich upraw, które czuć w każdym łyku.”

Przeczytaj: Co łączy chmiel i konopie?

Heineken w 2015 r. nabył 50% udziałów w firmie piwowarskiej, a od tego czasu pracował nad rozszerzeniem globalnej działalności Lagunitas, rozbudowując istniejące rynki w Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Holandii i Japonii oraz stworzeniem zupełnie nowych rynków we Francji, Meksyku, Włoszech i Hiszpanii.

Heineken podjął dobrą decyzję wchodząc w rynek napojów z THC

Foto: Erin Brodwin / Business Insider

Po raz pierwszy duży browar z powodzeniem i legalnie stworzył piwo z THC, a firmy produkujące napoje, takie jak Constellation również interesują się branżą konopną. Niedawno Constellation, czyli właściciel piwa Corona  zainwestował 4 miliardy dolarów w Canopy Growth, czyli największego producenta marihuany na świecie.

Nowy rynek może zagrozić branży napojów, w szczególności rzemieślniczym producentom piwa, ponieważ analitycy w USA ostrzegają już, że osoby pijące przerzucają się z wina i piwa na alternatywę bezalkoholową, czyli piwa z THC; psychoaktywny składnik chemiczny rośliny. Heineken wszedł więc do gry w idealnym dla niego momencie.

Piwo z THC od Heinekena sprzedaje się jak świeże bułeczki

Właściciele sklepów, w których dostępne jest piwo z THC – Hi-Fi Hops, twierdzą, że sprzedaje się jak świeże bułeczki, chociaż cena za jedną puszkę to 8 dolarów.

Hi-Fi Hops z pewnością spodoba się miłośnikom konopi. Nie jest to zwykła puszka, którą po otwarciu należy wypić całą. Puszka tego piwa jest zamykana na zawleczkę, dzięki czemu można ją popijać co jakiś czas, delektując się smakiem i działaniem THC.

 

TOP 3 – najlepsze młynki do waporyzacji!

Odpowiednie zmielenie suszu ma ogromny wpływ na efekty waporyzacji. W dzisiejszym artykule poznacie najlepsze  młynki do suszu, które pokocha każdy fan waporyzatorów!

Praktycznie każdy waporyzator do poprawnego działania wymaga odpowiedniego zmielenia suszu. Tylko nieliczne modele poradzą sobie z jedynie porozrywanymi w palcach topami. Młynek (grinder) jest więc obowiązkowym akcesorium dla każdego użytkownika waporyzatorów. Umożliwi on zmielenie suszu na drobną konsystencję, która najlepiej sprawdzi się w przypadku naszego urządzenia.

„Z reguły, modele kondukcyjne, jak np. DaVinci IQ Vaporizer, wymagają jak najdrobniejszego zmielenia suszu, ponieważ w przypadku kondukcji jest on ogrzewany ściankami komory grzewczej. To oznacza, że drobne zmielenie zapewni większą powierzchnię kontaktu pomiędzy suszem a komorą grzewczą, dodatkowo zaś komora będzie szczelniej wypełniona, co zapewni lepsze przewodzenie ciepła.” – wyjaśnia ekspert z zakresu waporyzacji, Ryszard Fazowski z firmy VapeFully.

Z kolei modele konwekcyjne (np. Volcano Vaporizer) ogrzewają susz strumieniem gorącego powietrza. W ich przypadku nie sprawdzi się więc bardzo drobne zmielenie suszu – niewielkie fragmenty mogą zostać uniesione ze strumieniem powietrza, a następnie mogą trafić do ust użytkownika. Takie inhalacje będą nieefektywne i mało komfortowe. Jeśli zamiast drobno zmielonego zastosujemy susz Średnio zmielony, wówczas pozostanie on w komorze lub zatrzyma się na sitku znajdującym się nad nią.

„Poprawne zmielenie suszu zapewni optymalne działanie naszego urządzenia i umożliwi osiąganie jak najlepszych rezultatów z waporyzacji. Para produkowana przez   będzie bardziej gęsta oraz bogatsza w substancje aktywne. Ponadto, waporyzowany susz zostanie przez nas wykorzystany w jak największym stopniu, dzięki czemu niczego nie zmarnujemy.” – dodaje ekspert z VapeFully.com/pl.

Które młynki umożliwią jak najlepsze wykorzystanie waporyzowanego suszu? Sprawdźcie nasze zestawienie!

New Edge – dobry młynek w przystępnej cenie!

Nie każdy może pozwolić sobie na młynek z najwyższej półki cenowej. Choć takie akcesoria nie mają sobie równych, to na rynku można znaleźć tańsze modele, które również będą odpowiednie do skutecznej waporyzacji.

Młynek New Edge jest produkowany z wysokiej jakości aluminium, które jest w pełni bezpieczne dla zdrowia. Ten 4-częściowy młynek jest wytrzymały a jednocześnie lekki, cechuje się też doskonałym stosunkiem jakości do ceny. Specjalne perforacje oraz wycięcia na obudowie młynka sprawiają, że jest on wygodny w użyciu. Mielenie suszu jest bardzo sprawne dzięki ostrym „diamentowym” ząbkom młynka.

Młynek New Edge jest wyposażony w mocne magnesy, dzięki którym zminimalizowano ryzyko rozsypania suszu. Dodatkowo, młynek New Edge posiada drobne sitko umożliwiające zebranie wartościowego pyłku roślinnego.

Młynek New Edge to idealna propozycja dla osób szukających wysokiej jakości młynka w stosunkowo niskiej cenie. Ten model polecamy zwłaszcza dla osób zaczynających swoją przygodę z waporyzacją!

SLX Non-Stick Grinder 2.0 – kosmiczny młynek z ceramiczną powłoką!

SLX Non-Stick Grinder 2.0 to wyjątkowy młynek wykonany z najwyższej jakości materiałów. Do wytworzenia tego modelu wykorzystano aluminium klasy 7075 – materiału używanego do produkcji statków lotniczych oraz kosmicznych!

Cechą wyróżniającą ten młynek jest również specjalna powłoka z nanoceramiki, powlekająca zarówno zewnętrzną, jak i wewnętrzną powierzchnię młynka. Dzięki takiemu rozwiązaniu do młynka nie przywiera żywica, drobinki suszu czy lepkie zabrudzenia. To oznacza, że niezależnie od intensywności użytkowania nasz młynek będzie zawsze czysty i gotowy do pracy.

 Warto również wspomnieć o doskonałym działaniu młynka. W zmielenie naszego suszu nie musimy wkładać niemal żadnej siły. Użytkowanie młynka jest niezwykle łatwe dzięki specjalnie ukształtowanym zębom młynka. Ich unikalny kształt sprawia, że susz uzyskuje puszystą konsystencję i jest go optycznie więcej.

Z kolei mieląc susz trzymając młynek “do góry nogami” będziemy w stanie uzyskać bardzo drobną konsystencję – SLX Non-Stick Grinder 2.0 jest więc idealny zarówno do waporyzatorów kondukcyjny, hybrydowych, jak i konwekcyjnych. Dodatkowo, wyprofilowana powierzchnia zewnętrzna sprawia, że młynek doskonale leży w dłoni.

Praktyczną funkcją jest także możliwość zbierania pyłku roślinnego. Specjalne sitko o drobnych oczkach jest zamontowane w bardzo wygodny sposób – brak jakiegokolwiek gwintu sprawia, że opróżnienie młynka ze zmielonego suszu zachodzi bez trudu i nie wiąże się z ryzykiem rozsypania zebranego pyłku. SLX Non-Stick Grinder 2.0 jest więc młynkiem 4-cześciowym, ale o konstrukcji odmiennej od wszystkich innych dostępnych młynków 4-częściowych.

SLX Non-Stick Grinder 2.0 to ekskluzywny młynek wykonany z wysokiej klasy materiałów. Ergonomiczny kształt i przemyślane wykonanie sprawiają, że zmielenie suszu jest szybkie, wygodne i efektywne. Niezależnie od tego, jakiego waporyzatora używasz, SLX Non-Stick Grinder 2.0 będzie doskonałym wyborem.

Santa Cruz Shredder:  młynek-legenda!

Santa Cruz Shredder pochodzi z Kalifornii w USA. To legendarny młynek, przez wielu użytkowników uznawany za najlepszy na świecie! Szereg zaawansowanych badań przeprowadzonych na etapie projektowania sprawiają, że młynki te są wyjątkowe pod wieloma względami.

Młynki Santa Cruz Shredder są produkowane z wysokiej jakości anodyzowanego aluminium, zapewniającego wytrzymałość oraz lekkość. Młynki Santa Cruz Shredder posiadają opatentowany gwint, który nie blokuje się w trakcie mielenia. Dodatkowo, młynki SCS posiadają mocne magnesy, które zapobiegają przypadkowemu otwarciu podczas mielenia i rozsypaniu suszu. Dzięki takiej konstrukcji młynka możemy być pewni, że wygodnie zmielimy susz i na pewno go nie rozsypiemy.

Na szczególną uwagę zasługują również zęby młynka. Ich specjalnie zaprojektowany kształt umożliwia idealne porozrywanie suszu, bez jego miażdżenia i zgniatania. Co ważne, zęby nie są ostre, zatem nie musimy obawiać się o ich stępienie. Mimo tego, że zęby nie tną jak żyletki,  mielenie jest proste i wymaga użycia dużo siły – to istotne w przypadku użytkowników o ograniczonej sprawności ruchowej Nawet zbity oraz twardy materiał zostanie przez nas zmielony z łatwością, a uzyskana konsystencja będzie niezwykle puszysta.

Młynek Santa Cruz Shredder to inwestycja na długie lata, a może nawet na całe życie! W jego produkcję włożono wiele trudu i przeprowadzono szereg specjalistycznych badań, każdy młynek jest produkowany w USA. Santa Cruz Shredder nie bez powodu jest uznawany za najlepszy młynek świata – zapewni on idealną konsystencję ziół do aromaterapii i osiąganie jak najlepszych rezultatów podczas sesji z waporyzatorem.

Młynek do suszu – znalazłeś swój ideał?

Odpowiedni młynek to podstawa do skutecznej waporyzacji. Zaawansowane technologicznie młynki sprawią, że mielenie suszu będzie jeszcze łatwiejsze, a waporyzacja wydajniejsza i bardziej skuteczna. Jeśli nie wiesz, który młynek będzie odpowiedni do Twojego waporyzatora to znamy na to rozwiązanie!

Sklep z waporyzatorami VapeFully, w którym znajdziesz najwyższej jakości produkty, zapewnia doradztwo nie tylko w wyborze wymarzonego waporyzatora, ale również młynków, akcesoriów, ziół przeznaczonych do waporyzacji oraz produktów CBD. Zwłaszcza jeśli chodzi o produkty CBD sklep VapeFully rozszerzył w ostatnim czasie swoją ofertę.

HemPoland podpisało umowę z Green Organic Dutchman Holdings wartą 100mln zł

HemPoland, czyli polska firma zajmująca się uprawą i przetwórstwem konopi, podpisała umowę z  kanadyjskim holdingiem The Green Organic Dutchman, którego stała się częścią.

Green Organic Dutchman Holdings Ltd. z przyjemnością ogłasza, że podpisał ostateczną umowę nabycia 100% wyemitowanych udziałów w prywatnej spółce HemPoland, które nabyte zostały w gotówce i akcjach.” – czytamy w oświadczeniu firmy.

“Z dumą i radością informujemy, że HemPoland podpisało umowę o współpracy z kanadyjską spółką The Green Organic Dutchman, stając się tym samym częścią globalnego konopnego holdingu, zrzeszającego liderów branży cannabis na wszystkich kontynentach.” – czytamy na blogu CannabiGold.

HemPoland podpisało umowę z The Green Organic Dutchman

Green Organic Dutchman Holdings Ltd nabyło 100% udziałów HemPoland  za 7,75mln$ w gotówce i 7,75mln$ w akcjach firmy. Holding przeznaczył również 10,3mln$ w gotówce na szybką ekspansję europejską. Polska firma może liczyć również na premię w wysokości 12mln$, która jest jednak uzależniona od wyników finansowych firmy do 2021 roku.

HemPoland jest wiodącym europejskim producentem i sprzedawcą najwyższej jakości olejków CBD marki Cannabigold, prowadzonej przez założyciela i dyrektora generalnego, Macieja Kowalskiego, byłego rzecznika Wolnych Konopi i jednego z najbardziej rozpoznawalnych ekspertów CBD w Europie.

Przejęcie przez Green Organic Dutchman Holdings zapewnia dostęp do rozległej sieci dystrybucyjnej należącej do HemPoland, najwyższej jakości marki Cannabigold, najnowocześniejszych technologii produkcji olejku CBD oraz zapewnia drogę do europejskiego rynku produktów medycznych i rekreacyjnych oraz umów licencyjnych.

HemPoland  cieszy się ze współpracy z The Green Organic Dutchman

Spółka HemPoland została założona w 2014 roku i była to pierwsza prywatna firma w Polsce, która uzyskała licencję na produkcję olejku CBD, uprawę oraz przetwórstwo konopi.

Firma dostarcza swoje produkty w 13 europejskich krajach, w tym w Polsce, Austrii, Holandii, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Szwajcarii, Portugalii, Irlandii, Czechach, Słowenii, na Litwie i Estonii, a jej produkty dostępne są w ponad 700 lokalizacjach.

Firma udowodniła, że jest w stanie w krótkim czasie wykonywać operacje w całej Unii Europejskiej. W ubiegłym roku HemPoland wyprodukowało ponad 32,000kg kwiatów konopi oraz 310kg olejków CBD CannabiGold.

“Cieszymy się, że możemy połączyć siły z wiodącą marką pokroju TGOD, aby skalować wzrost naszej działalności zarówno w kraju, jak i za granicą” – powiedział Maciej Kowalski, założyciel i dyrektor generalny HemPoland.

To dopiero początek

“To dopiero początek rozwoju światowego rynku wysokiej klasy olejków CBD. Mając dostęp do kapitału TGOD, umowy licencyjne, doświadczony zespół i własność intelektualną, znacznie przyspieszy to wzrost naszej marki i naszej firmy. Jesteśmy dumni z tego, że należymy do rodziny TGOD i mamy nadzieję, że staniemy się światowymi liderami w dziedzinie ekologicznych konopi. ” – dodał Maciej Kowalski.

Green Organic Dutchman Holdings uprawia konopie o wysokiej jakości. Produkty TGOD są testowane laboratoryjnie w celu zapewnienia pacjentom dostępu do znormalizowanego, bezpiecznego i spójnego produktu. Organic Dutchman Holdings ma moce produkcyjne rzędu 170 000 kg i buduje obiekty uprawne ww Ontario, Quebecu i Jamajce, których powierzchnia wynosi prawie 100 000 metrów kwadratowych.

ONZ zbada, czy marihuana powinna być zakazana na poziomie międzynarodowym

Organizacja Narodów Zjednoczonych ogłosiła, że przeprowadzi krytyczną ocenę konopi indyjskich, aby ustalić, czy powinna być nadal zakazana na mocy prawa międzynarodowego.

Przegląd, który ma się rozpocząć w listopadzie, zostanie przeprowadzony przez Komitet Ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia ds. Uzależnienia od narkotyków (ECDD), który wydaje zalecenia dla ONZ w kwestii substancji zabronionych na skalę międzynarodową.

W czerwcu ECDD opublikował wstępną recenzję, w której konopie określono jako “stosunkowo bezpieczne” i przyznał, że nie odnotowano zgonów spowodowanych używaniem marihuany.

W ocenie wstępnej uznano również, że konopie indyjskie mają szeroki zakres korzyści leczniczych, które mogą przynieść korzyści pacjentom z cierpiących na raka, epilepsję, przewlekłe bóle i uzależnienie od opioidów.

Wyniki będą miały wpływ na status marihuany w wielu krajach

Wyniki raportu mogą być znaczące, nie tylko dlatego, że będą pierwszymi tego typu w historii, ale także dlatego, że mogą mieć bezpośredni wpływ na status prawny marihuany w poszczególnych krajach.

Na przykład w Stanach Zjednoczonych rząd federalny byłby zobowiązany do przeprowadzenia przeglądu konopi w celu rozważenia, czy ich nielegalny status jest uzasadniony.

Zgodnie z przepisami ustawy o substancjach kontrolowanych, które zakazują marihuany w Stanach Zjednoczonych, Departament Sprawiedliwości musi przeprowadzić rewizję substancji, jeżeli nastąpią zmiany w międzynarodowych zobowiązaniach traktatowych Ameryki.

Ponieważ substancje są zakazane na całym świecie w ramach traktatów zwanych Jednolitą Konwencją o środkach odurzających i Konwencji o substancjach psychotropowych, Stany Zjednoczone byłyby zobowiązane do dostosowania swojej polityki w przypadku wprowadzenia zmian.

Polska i Jednolita konwencja o środkach odurzających

Jednolitą konwencję o środkach odurzających z 1961 roku została zatwierdzona w Polsce w 1965 roku. Jeśli raport ONZ wykaże, że konopie nie powinny być legalne, to na mocy traktatów Polska również powinna przeprowadzić rewizję prawa.

Nie ma jednak gwarancji, że zmiana w ONZ doprowadzi do zmiany w Stanach Zjednoczonych, ponieważ konstytucja pozwala Prokuratorowi Generalnemu i Sekretarzowi Zdrowia ustalić, czy raporty ustanowione przez ONZ są wystarczająco przekonujące.

W kwietniu, gdy ONZ rozpoczęła wstępną ocenę konopi, zmusiła ona Food and Drug Administration do złożenia publicznego związku na temat tego, czy substancja powinna zostać zakazana i czy ma jakiekolwiek korzyści terapeutyczne.