Europejski rynek marihuany – prognozy na najbliższe 9 lat

Z populacją 720 milionów ludzi – dwukrotnie większą niż w USA i Kanadzie łącznie – Europa jest na najlepszej drodze, aby w ciągu najbliższych pięciu lat stać się największym na świecie rynkiem legalnych konopi. Ostatni raport – opublikowany w Davos – przewiduje, że europejski legalny rynek marihuany będzie miał wartość 123 miliardów euro (140 miliardów dolarów) do 2023 roku.

Według raportu European Cannabis Report, “W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy europejski przemysł konopi indyjskich w Europie urósł znacznie bardziej, niż w ciągu ostatnich sześciu lat. Sześć nowych krajów zalegalizowało marihuanę do celów medycznych, a ponad 500 milionów euro zostało zainwestowane w europejski przemysł marihuany medycznej.” Jest to czwarta edycja raportu od grupy badawczej Prohibition Partners, która specjalizuje się w wyjaśnianiu najnowszych osiągnięć legislacyjnych i kluczowych trendów branżowych w Europejskim przemyśle marihuany.

Kiedy w Europie organizuje się coraz więcej prestiżowych konferencji biznesowych dotyczących konopi indyjskich (Cannabis Capital Convention, Cannabis Europa, ICBC Berlin), oczywiste jest, że europejski legalny rynek marihuany rozwija się w oszałamiającym tempie. Główna zmiana w polityce koncentruje się wokół dostarczania marihuany do celów medycznych. Europejscy pacjenci, decydenci, inwestorzy, biznesmeni, naukowcy i naukowcy medyczni mogą skorzystać z zachodzących zmian.

Trzy największe obecnie europejskie rynki medyczne – Włochy, Holandia i Niemcy – mają w sumie 130 000 pacjentów leczonych konopiami indyjskimi. Raport przewiduje, że liczba ta wzrośnie do 225 tys. w 2019 r. – i do roku 2028 generowałaby 58 mld euro dla europejskiego rynku. Przewiduje się, że liczba ta zostanie przynajmniej podwojona po wprowadzeniu legalizacji marihuany do użytku rekreacyjnego. Do tej pory Luksemburg zobowiązał się być pierwszym europejskim państwem, które wprowadzi w pełni zalegalizuje marihuanę do celów rekreacyjnych maksymalnie w 2023 r.

W 2019 roku oczekuje się dużego wzrostu na rynku niemieckim i włoskim – drugim i trzecim co do wielkości rynku europejskim po Holandii. Zgodnie z prognozami raportu, do roku 2020 oba kraje będą wyprzedzać holenderski rynek marihuany, który jest najstarszy w Europie. Niemcy, Włochy i Holandia opracowują przetargi na licencje uprawowe, starając się zbudować krajowy przemysł, który zaspokoi lokalny popyt, zamiast polegać na eksporcie z Kanady.

Południowoeuropejskie państwa, takie jak Macedonia zaczynają opracowywać krajowe programy uprawy, które będą oferować tani produkt dostępny za pośrednictwem wewnątrzunijnych sieci handlowych. Ich klimat idealnie nadaje się do uprawy konopi outdoor, która to jednak nie może zagwarantować standaryzowanego produktu. Łącznie istnieje 14 krajów europejskich, w których konopie medyczne są legalne w jakiejś formie – połowa z 28 krajów, które tworzą Unię Europejską.

Ogólnoeuropejska harmonizacja prawa

Na kontynencie europejskim leży prawie 50 krajów – każdy z własnym prawem. Raport potwierdza, że ​​na drodze do europejskiej legalizacji może być kilka wyzwań. Władze wszystkich krajów oraz przedsiębiorstwa zaangażowane w zmianę przepisu będą musiały osiągnąć konsensus w sprawie przepisów prawnych dotyczących transgranicznych łańcuchów dostaw, standaryzacji produktów i umów handlowych.

Cannabis Europa organizuje wydarzenia, które przyciągają wielu kluczowych interesariuszy w ramach europejskiego przemysłu legalnej marihuany. W zeszłym roku odbyła się ich pierwsza impreza w Londynie. Na początku lutego konferencja odbyła się w Paryżu, a w raporcie znajdziemy kilka słów właśnie o Francji: “Francja jest symbolem hipokryzji polityki konopi indyjskich w Europie Zachodniej. Francuski rząd zachował konserwatywne stanowisko w sprawie marihuany zarówno medycznej, jak i rekreacyjnej, mimo że Francja jest jednym z krajów, w których spożycie marihuany jest najwyższe.”

Francja nie jest jedynym krajem potencjalnie znajdującym się u progu zmiany polityki. Wygląda na to, że rząd oraz opinia publiczna stają się coraz bardziej pro-konopne. Wynika to w dużej mierze z rosnącego poparcia społecznego na rzecz legalizacji, gdy widoczne stają się korzyści handlowe i społeczne. Czynniki, takie jak nowe możliwości zatrudnienia, dodatkowe dochody z podatków, zmniejszenie przestępczości i możliwość prowadzenia szerszych badań klinicznych, stanowią siłę napędową dla ustanowienia legalnego rynku konopi indyjskich.

Znaczny wzrost w marihuanie medycznej

Politycy, pracownicy służby zdrowia i przedsiębiorcy śledzą rozwój branży w USA i Kanadzie, gdzie suma inwestycji w 2018 roku wzrosła czterokrotnie, w porównaniu do roku poprzedzającego. Podczas gdy Europejczycy nie spodziewają się podobnego rynku rekreacyjnego w najbliższej przyszłości (poza Luksemburgiem), decydenci i firmy przewidują znaczny wzrost w branży medycznej marihuany. Jednak rzetelne i powtarzalne badania będą kluczowe w przekonaniu rządów do wprowadzenia reform. Wiele z nich polega na stwierdzeniu, że nie ma wystarczającej liczby badań dotyczących medycznych właściwości marihuany oraz jej szkodliwości. Na portalu PubMed znajdziemy jednak prawie 30.000 badań, więc wystarczy je przeanalizować. Nad marihuaną przeprowadzono już więcej badań, niż nad jakimkolwiek innym lekiem, więc tego typu stwierdzenia są wyrazem braku wiedzy oraz chęci zagłębienia się w ten temat.

Europejczycy oczekują, że poziom regulacji i standaryzacji w zakresie medycznych produktów z konopi indyjskich zostanie udoskonalony. Zbliżający się przegląd dowodów dotyczących marihuany ze strony Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i Unii Europejskiej (UE) może doprowadzić do odgórnego zalecenia w sprawie jej statusu prawnego. Oczekuje się, że wynik przeglądu badań będzie miał wpływ na legalność marihuany medycznej w wielu europejskich krajach.

Marihuana ma poprawić europejską gospodarkę

Regulowany rynek konopi medycznych może przynieść wiele możliwości gospodarczych największym europejskim krajom, a także mniejszym gospodarkom. Branża ta dałaby impuls do wzorstu tym krajom, które najbardziej ucierpiały w wyniku recesji w 2008 r., w tym w Hiszpanii, Portugalii, Włoszech i Polsce.

Konopie indyjskie mogą również okazać się ważne dla krajów dotkniętych poważnym kryzysem, takich jak Grecja i Macedonia, które wykorzystują uprawę konopi indyjskich w celu wsparcia osłabionego przemysłu rolnego.

Szeroko rozpowszechnione wnioski o legalizację konopi do celów medycznych, w połączeniu z wysokimi wskaźnikami zużycia i wysokimi cenami, wskazują na potencjalny rynek o wartości do 123 mld euro (140 mld USD) do 2028 r.

Problemy dotyczące regulacji

Powstający w Europie legalny sektor konopi indyjskich stanowi ekscytującą możliwość, pod warunkiem, że zainteresowane strony podejmą działania oparte na wiedzy i przemyślanym podejściu. Obecnie tylko Luksemburg ma konkretne plany dotyczące w pełni uregulowanego legalnego rynku konopi. To mały kraj, ale znajduje się w doskonałej lokalizacji w pobliżu Belgii, Holandii, Niemiec i Francji. Luksemburg zamierza zalegalizować rekreacyjne używanie marihuany do 2023 roku, co powinno dać do myślenia sąsiadującym krajom.

Jeśli chodzi o kwestie medycznej marihuany, to głównym problemem w europejskich krajach wydaje się edukacja lekarzy w związku ze zmianami dotyczącymi medycznego zastosowania konopi. Podczas gdy zapotrzebowanie na medyczną marihuanę w Niemczech i we Włoszech rośnie, to oficjalne programy edukacyjne dla pracowników służby zdrowia jeszcze nie istnieją. Wśród najważniejszych spostrzeżeń w europejskim raporcie na temat konopi indyjskich jest potrzeba szybkiego i wiarygodnego kształcenia pracowników służby zdrowia.

Ogólnoeuropejska polityka dotycząca marihuany

Debata na temat marihuany dotarła już do Unii Europejskiej latem 2018 r., kiedy European Parliament’s Environment Public Health i Food Safety Committee wezwały Komisję Europejską do stworzenia ogólnoeuropejskiej polityki dotyczącej marihuany. Takie posunięcie ze strony Komisji Europejskiej stanowiłoby drogowskaz dla państw członkowskich, które niechętnie podejmowały działania, powołując się na zobowiązania wobec Jednolitej konwencji ONZ o środkach odurzających – która jest poważnie przestarzała w świetle ostatnich światowych zmian w ustawodawstwie dotyczącym konopi indyjskich. Wytyczne takiej władzy mogą dać przełomowy moment nie tylko w Europie, ale na całym świecie.

Dodaj komentarz